Enigma
enigmaeda.blog.interia.pl
enigmaeda
23
www.enigmaeda.blog.interia.pl
Zobacz mój profil
Oddaj głos na mojego bloga!
tyle razy zaswiecilo na tym blogu slonce
 
170
 





















******

Nie mysl o szczesciu. 
Nie przyjdzie, nie zrobi zawodu, 
przyjdzie zrobi niespodzianke.

******

Aby znalezc milosc
nie pukaj do karzdych drzwi.
Gdy przyjdzie twoja godzina,
sama wejdzie do twego domu,
w twe zycie, do twego serca. 



VOLO
Tak jak jest szczere
Szczere pole
Niewyplacalny prawdy dluznik
Chce 
By mnie nie przestalo bolec
To
Ze jestesmy ludzmi

Codziennej krzataniny przybor
Sekundy puchna w lata
Odwleka naszych sumien wybor
Ad mortem defacatam

Nim krzywdy glodnych
Ciezka chmura
Runie na sytych
Krwawym deszczem
Ty mnie nadziejo nie znieczulaj 
Starczy mi to 
Ze jestes

Czy koniec swiata ktos przyspieszy
Czy koniec swiata ktos opozni
Chce
By mnie nie przestalo cieszyc
To
Ze jestesmy rozni

Tak jak jest szczere
Szczere pole
Jest jeszcze przeciw czemu bluznic

Gdy chcemy przetrwac
Musi bolec
To
Ze jestesmy ludzmi
       
               J. Kofta

 
Statystyki
tyle osob tu zabladzilo:
 
2060
tyle osob wskrzesilo zgasle slowa:
 
28
tyle osob zostawia nie tylko slady na piasku:
 
4
Notki
15 czerwiec 2011 na ekonometrii ;D
Widziałam rozpacz w kroplach rosy
Spływająca smutkiem rozbijały się o ziemię
Pełzły powoli jakby przeczuwając koniec
Zakochane w swojego toru niewoli

Odbijaly cale piękno świata
A ich istnienie trwało ułamki sekund
Krodka egzystencja z perspektywy wszechświata
Niezapisane dzieje...

Może w innym miejscu czasie
Ktoś dostrzegłby ich piękno
... za mało chwil nam zostalo
zbyt wiele czasu przez palce przeciekło...

10 styczeń 2008
Pod czarnym garniturem czarne skryte mysli,
na dodawaniu stanal puls
i skryte szepty brane za modlitwy
do roznych bostw.
Czy to blysk w oku
czy skra jarzeniowki
znak zapytania wyprostowal czas
rozwarte usta gotowe do krzyku
przypruszyl kurz....
    ... cisza zamknietej powieki
08 styczeń 2008 pol zartem a pol serio :)
Odurzenie wszechobecnym bytem rozgadanym
budzi pragnienie ciszy i pustej przestrzeni.
Przeslania rozsadne sumowanie wlasnych,
posklejanych w nielogiczne zdania slow.
 ... po cholere slodzic gorzkie wino.
bezsens terazniejszosci kaze numerowac strony wspomnien,
czarnobiale obrazki przykryl kurz.
Czar nocy dopisuje wlasne rozdzialy,
wyliczanka- co jawa a co snem.
.... po cholere pic kawe o pierwszej.
ze wstaje i ze spie to wiem,
a co dalej
 i tak bez  konca.
... ktory to dzis??
08 styczeń 2008
ciemne-jasne oczy w ktorych odbija sie blekit tanca slonca z ksiezycem 
       ... utopiony w kaluzy 

                          usmiech

              ..... nie strzelajcie.... wydam,
   stlamsze, zmienie, zapomne
              .... o postaci zatopionej w szkle.

                        mysl

               .... na fotelu bujanym ukolysze sumienie,
    ja sie zmienie,
    w idealna forme,
         jaka chcialby miec swiat

                       ...ukolysze sumienie
                                 ... ukolysze sumienie
                                        - jak???  
                           
20 czerwiec 2007 rebeko

I tak nad ranem musisz piasek zrzucic
i raz kolejny wstapic do przeszlosci,
zamknac usmiechy w szkatulce pod kludka,
z zagubionym kluczem...
spojrzec w oczy niezrozumienia,
usta zaszyc na szczerosc...
dla pociechy innym..
z choroba sieroca zostac w samotnosci,
otworzyc kludke, smiejac sie sama do siebie.
po nocach, w myslach recytowac prawde,
aby nie zapomniec ...
...jak byc czlowiekiem...


i raz kolejny wstapic do przeszlosci.. - chodzi tu o zbyt szybko przemijajaca terazniejszosc ktora wlasciwie juz nalezy do przeszlosci..

19 czerwiec 2007
Samotne sprzety pustego swiata
co wnosza nicosc...
 ...na lamy codziennych gazet
puste, wyzute z wznioslych uczuc
maszyny do robienia dzieci,
szeptem murow nie zburza,
bo tam gniezdzi sie zlo,
ktorego nie przebije milosierdzie.
wybrancy........ niezrozumienia.
jedna mrowka....
Dwie Mrowki....
TRZY MROWKI....
.... rozgniecione kciukiem codziennosci.
weglowodany swiatowej potegi......
.... GLUPOTY

12 maj 2007
jeszcze spory czas nie bedzie nowych notek, a przynajmniej tak do konca matur...
18 kwiecień 2007
znalazlam swoja polowke niedoli,
kiedy juz nie szukalam przyszlosci,
wyjatek potrafiacy "czytac miedzy wierszami"
co zamknal mi oczy na swiat,
przez cisze zmusil do prawdy.
bedac zlozonym dla mnie byl prosty,
ja bylam prosta dla niego.
to on pozwolil mi plakac.
ten idealny w ramach z innego swiata.
nigdy sie nie smial "na zdjeciach",
w moich zylach pulsowaly jego slowa
z jego oczu plynely moje,
ktorych nigdy nie wypowiem.
on jest, choc nie byl, nie bedzie
i nigdy sie o tym nie dowie
bo tak jak trzeba...
dla niego...
gleboko zamkne to w sobie.


17 kwiecień 2007 refren
zyjemy i umieramy samotnie 
zyjemy sami dla siebie...
05 kwiecień 2007 przeczytaj do konca albo wcale
wyobraz sobie ze idziesz droga
zapatrzyles sie na kogos i wpadles w kaluze...
myslisz to nic... 
i idziesz dalej, 
z trawy rosnacej obok wynuza sie pierwsza konwalia w tym roku nachylasz sie aby ja zerwac i przczola czestuje cie zadlem...
ale myslisz to nic ...
i idziesz dalej, 
droga jest tak dluga ze nabawiles sie odciskow... 
ale myslisz to nic... 
i idziesz dalej, 
potykasz sie o kamien,  przewracasz 
i zaczynasz przeklinac kaluze pszczoly, dluga droge... 
-  moj swiat, moja rzeczywistosc.
 to nie wiersz
03 kwiecień 2007

Tam gdzie milkna zgrzyty i niedowierzania
a cisza pachnie konwaliami
gdzie mozna we lzach utonac
i zyc juz tylko marzeniami...

01 kwiecień 2007
Zgasly slonca nad rzeka marzen.
wszystko pokryla mgla, cienie strasza.
to ze piers mloda, serce kryje stare, 
sprawily ciernie zlych zdarzen.
jak kamien tkwiacy w betonie, 
fundamentow dni przyszlych,
milczacych oczu zawistnych,
a tutaj noc ciemna prym wiedzie.
wokol padaja herosi.
szepty tesknoty wiatr rozmazuje,
na pastelowej palecie czasu.


***
Ludzka radosc podszyta bolem poranka,
gdy nikly blask slonca budzi nadzieje,
kiedy gwiazdy karza nam zasnac - maleje

Ludzka namietnosc uwieziona w pustce,
gdzie czarne sciany usypiaja serce,
jak gwiazda co kiedys byla tak jasna
zamykajac oczy przygasla...

Ludzka pokora jest tylko bajka,
pisana ciemnym flamastrem po szarych kartkach,
co sa jak popiol zagubione w myslach
poprzewlekane czasu cienkimi nicmi

Ludzka mysl co jak stluczona szklanka,
napedzana pragnieniem i pianiem jesieni
gdy szron zamaluje portrety w pamieci -zgasnie
jak zapalka zanurzona w sniegu

*****

Lzy ryja koryta na twarzach pobladlych,
ich oczy puste zebrza uczucia,
kagance na szyjach ciagna w przepasci,
tesknota zwiewa krwawych slow kiscie.
padaja w bloto, by czekac dni lepszych,
lkaja o zloto przyjazni.
zamknieci w pudelkach,
w swiatach bez okien,
gdzie trudno wejsc i z tad uciec,
wabieni wonia nicosci.
samotni i dobrzy jak perly na ziemi,
topionej deszczami uludy.
26 marzec 2007 taki maly quiz prosze o swoje interpretacje
dobrze jest miec gdzie zamknac swoj ciemny swiat 
dlatego powinno sie pisac wiersze
bo tak naprawde wiekszosc go ma
a malo osob lubi kiedy sie wydostaje

ps. to nie jest wiersz
26 marzec 2007
Puste kartki nie zapisane,
rozwiewa wiatr czarnych mysli. 
Szkielko, co dawniej lsnilo jak djament,
na beztroskoscia splamionej twarzy,
spadlo zgubione gdzies w mokrej ziemi,
ktora zmoczyly lzy swiata.
Krzyki zza sciany podelek z kartonu, 
karza nam myslec o smierci.
Miodem i sola dni sa skropione,
najdroszszej swietej pamieci.
Boso po sniegu, odciski na sercu,
z kazda kukulka bolesniej.
Wiem znajde gdzies slonce, 
co swieci jaskrawo,
pokarze barwy dni przyszlych.
Narazie w cieniu poszukam drogi.
Kiedy ja znajde co bedzie...?



pudelka z kartonu- ten swiat uludy w ktorym sie chowamy jak bezdomni w swoich pudelkach, to maski, formy:) ktore musimy przybierac, to caly fausz tego swiata, itp.

25 marzec 2007
Zaplakaly czarne drzewa,
nad upadlym w cienie cialem.
Zamknal niebo blyskawica,
ktos kto nie chcial widziec gosci.
Kroki slychac w ciemnym lesie,
biegna pustka, za nia pustka.
Wiatr kolysze, swista,
z wiatrem gdzies plynie modlitwa...
... A wokol cisza i noc mgla spowita
24 marzec 2007
Deszcz pluszczy w sercu.
Grzmoty burza mysli.
Trzeba sie ciagle zegnac
szukajac sciezek pod slow cietych ostrzalem.
Bez broni, bez celu,
bez miejsca na ziemi.
Niby patrzac slepo- rozumiec jasno.
Padac i wstawac,
smiac sie i plakac.
Zrzucajac maske- byc nagim.
                    ... i po co...?, zeby byc lepszym?



ten wierszyk powstal rok temu i wtedy zamiast tych
dwoch ostatnich znakow zapytania bylo:
kochajac cierpiec i moc wykrzyczec 
ze w koncu jestem czlowiekiem

ale od tego czasu troche sie pozmuienialo.
24 marzec 2007
Na co czekasz?
Na milosc, po ktorej nie zostana blizny,
Na przyjazn ,ktora przetrwa zle slowa
Na ludzi, przawdziwych sobie
Na swiat lukrem nie polany,
Na takie idealy ,ktore nie upadna.
         na ciebie..
                na siebie..
                       na nich.
14 marzec 2007
moze w krodce zamieszcze tez pare swoich rysunkow nic specjalnego ale wazne ze moje od podstaw
14 marzec 2007

                      ****
"Spij cicho slonce mojej ciemnosci
koj rany za dnia wyciosane
snij o burzach mlodosci,
polamanych myslach...
aby wzszedl ksiezyc nad ranem"

                      ****
Patrzac na dlonie napuchle od myslenia,
co przywarwszy do twarzy karca za prawde,
gwalca moja demokracje.
nurzajac sie w utopi,
ktora tylko cieniem
traca okruchy swej spuscizny- czlowieczenstwa
i wracaja miedzy liscie...
Boze, gdybym tylko mogla krzyczec.

***
ludzie zglebiaja wiatry przeszlosci
przesiewaja myslami popioly mlodosci,
pragnac sie cofnac cos zmienic.
kreda pisuja przeslania nicosci, 
majac nadzieje na lepszy swiat.
szacujac wstydy i bole
 nie zdajac sobie sprawy jak bardzo... 
marzenia ich staja sie wezsze
 









"jeszcze nie wiem czy moge gdzies uciec,
 jeszcze nie wiem czy moge cos zmienic
 ale nadzieja ze potrafie lepi mi skrzydla
 i pozwala wytrwac"


KSIEGA GOSCI
 

 
Nie bluznij zem zranil cie lub jeszcze ranie
Bom ci ustapil na mil szesc tysiecy
I pochowalem lzy me w oceanie
Na perel wiecej...

I nie mysl jak cie nauczyli w swiecie
Swiatecznych uczuc swiateczni czciciele
I nie mow ziemskie iz sa marne cele
Lecz zyj raz przecie...!

I mysl gdy nawet o mnie mowic zaczna
Ze grob to tylko co umarle chowa
A mow... ze gwiazda ma byla rozpaczna
I bywaj zdrowa...

C.K. Norwid "trzy strofki"
 






















































Zobacz serwisy INTERIA.PL